„Nie będziemy milczeć, właściciele restauracji i barów na wybrzeżu w Bułgarii zaprotestowali przeciwko ustawie o hałasie i poprosili prezydenta o zawetowanie tej ustawy”.
„Zebraliśmy część członków Bułgarskiego Stowarzyszenia Instytucji, aby zawetować ustawę o hałasie, złożyliśmy ponad 60 stron z propozycją zmiany niektórych punktów, niestety, nie uszanowali ich”, powiedział prezes Bułgarskiego Stowarzyszenia Richard Alibegov przed Nova TV.
Dodał, że prawo nie zawiera podziału na strefy Morza Czarnego i większych miast. „Powinna istnieć strefa, w której można tworzyć hałaśliwe warunki bez przeszkadzania obywatelom” - powiedział Richard Aliedzhov. Według niego, ustawa ta spowoduje wielki cios dla biznesu z powodu zakazu.
Z drugiej strony, przedstawiciele Klubu Hotelarzy w Słonecznym Brzegu opowiadają się za ustawie. „Koledzy mają prawo dowiedzieć się, do której godziny wolno hałasować i mogę powiedzieć, że w Republice Czeskiej wszyscy ludzie mają obowiązek nie stwarzać hałasu po 21:00. To czas na relaks ”, mówi Diana Kolcheva z Hoteliers Club.
Według Tsvetany Stoykowej, przedstawiciela Klubu Hotelarzy, rozwiązaniem problemu jest izolacja akustyczna zakładów.
Źródło: https://www.dnes.bg



