My emeryci. W związku z dosyć surowymi miejscowymi warunkami naszego regionu - Jekatirenburg, rozstrzygnęły nabyć skromne niedrogie mieszkanie niedaleko od morza i pomieszkać w normalnych klimatycznych warunkach. W Bułgarię utrafiły nie przypadkowo - za dawnych czasów, dwukrotnie po skierowaniu odpoczywała w kurorcie Złote Piaski. Omówiły z mężem perspektywę kupna mieszkania i domu. Rozstrzygnęły, że lepiej znaleźć domek niedaleko od morza, aniżeli kupować mieszkanie w kurortach. Bardzo chciało się pomieszkać wśród pięknej przyrody, pojeść normalnych, nie przywozowych produktów i morze jest końcowe.
Syn pomógł z poszukiwaniami wariantów po internecie. Znalazły trochę mniej więcej odpowiednie niedaleko od Варны i Burgasa. Związały się z kompaniami i otrzymały od ich informację. Rozstrzygnęły zrealizować podróż za pomocą "Bułgarskiej Ulicy" - spodobał się stosunek, szybka reakcja współpracowników, gotowość zorganizować cały proces od naszego spotkania w Bułgarii i do doboru mebli dla domu po kupnie.
Dziękuje chłopakom, kupiły dom we wsi Diulewo. Wkładały się do budżetu i wybrały niedrogie meble. Prawnik kompanii pomógł zebrać wszystkie konieczne dokumenty na pobyt. Bardzo radzie nowemu nabyciu - przyroda jest prosto zbytkowna, klimat, morze wszystkiego do 22 km od wsi. Będę zagospodarowywały się i korzystają dobrami, którymi hojnie jest utalentowany ten kraj.
Eugenia Nowikowa
(Tłumaczenie z rosyjskiego)



